Na Facebook.com prowadzę również miniblog

Profil użytkownika Marek Karcz

czwartek, 30 kwietnia 2009

Pierwszy w życiu mandat...

Dostałem pierwszy w życiu mandat i jestem niesamowicie wściekły, że za taką głupotę totalną. Jak to się stało?

Peżocina 206 się rozchorowała. Coś się stało z wtryskami paliwa lub cewką lub świecami. No coś nie tak. Mocy nie przybywa i całość jeździ bardzo kiepsko. Jadę jednak z nadzieją w oczach z Krakowa do Bełchatowa na techniczne oględziny połączone z naprawą tego ekskluzywnego sprzętu.

Jadę za ciężarówką. Uparta bestia. Ograniczenie do 90 km/h. Jadę na czwartym biegu - silnik wyje. Jadę na piątym - szarpie okrutnie. Postanowiłem wyprzedzić ciężarowca i dalej jechać prędkością dostosowaną do obecnego stanu autka. Teraz sobie myślę, że mogłem zwolnić, ale za mną też jechały ciężarówki a jedyna prędkość inna niż 85-95 wchodząca w grę do w miarę komfortowej jazdy to 50km/h. Na trasie to się nie sprawdza.

Wyprzedzam. Trasa nagle zamienia się w drogę z ograniczeniem do 70km/h na odcinku nie dłuższym niż 1km. Idalej jest 90.

I zjeżdżam kawałek za facetem w mundurze, który macha mi tym szlabanem z kółkiem. Cholera!!!

Podchodzi do mnie mundurowy, opowiada, że nazywa się tak a tak, z domu takiego a takiego, komenda taka a taka no i że znajdujemy się w powiecie za Częstochowskim i że zapraszam mnie do poloneza z kompletem dokumentów.

Zagaja on wtedy do mnie:
- A, wie pan co... Ten silnik... Nie podoba mi się jak silnik w tym autku chodzi.
- Bo ja wiem... Mi się podoba. Fordy Mustangi tak mają.
Wtedy on przenikliwym wzrokiem lustruje lekko brudnego Peżota i rzecze:
- Ależ to nie jest Ford Mustang!
- Ano nie jest. - Śmieję się. - Punkt dla pana. :)
On się zaczyna śmiać.
- A, dla pana 8. I 300 zł nagrody.

KUR...!!!

2 - ilość komentarzy:

triskaidekafil pisze...

Przynajmniej poczucie humoru (ang. sense of humour) miał. Jak to mówią amerykańce - shit happens. Inna sprawa, że w tym kraju (roz)dawanie mandatów i stawianie ograniczeń prędkości jest jedyną polityką drogową...

Bogdan pisze...

Kiedyś musiał być ten pierwszy raz ;) Kuzyn dostał za parkowanie w dozwolonym miejscu, więc nie jest źle...

Prześlij komentarz

Licencja użytkowania


Creative Commons License